Obserwatorzy

środa, 27 grudnia 2017

Czeska i Saska Szwajcaria - zakończenie roku 2017

Witam

Ostatnią wyprawę w 2017 roku zorganizowaliśmy ponownie do Czeskiej i Saskiej Szwajcarii.
W ciągu 3 dni mogliśmy podziwiać cuda natury w (České Švýcarsk) na terenie Parku Narodowego położonego na Wyżynie Dieczyńskiej pomiędzy miejscowościami Hreńsko i Chribska. Obszar zajmujący prawie 80 km2 i obfituje w liczne skalne ostańce, wąwozy, trasy skalne oraz mosty skalne wśród których najpopularniejszym jest Brama Pravcicka.

Zanim jednak mieliśmy przyjemność eksplorować te miejsca zawitaliśmy najpierw do miejscowości
Srbska Kamenicem gdzie mieliśmy swoja bazę wypadową.
Ale po kolei

27 grudnia 2017 r.

Nasza przygoda z tym regionem rozpoczęła się od mini trekkingu po Pańskiej Skale w miejscowości Kaminicy Senov (Czechy) - gdzie spod ziemi wyrasta bazaltowa forma skalna.
Wygląda ona bardzo okazale. Pierwsze spotkanie z tym cudem natury odbyło się przy akompaniamencie porywistego lodowatego wiatru i śniegu który na jakieś 15-20 minut naszego pobytu bardzo się wzmógł. Przez chwilę miałem poczucie że stoję po środku lodowatej chmury.







Wspomniana Panska Skala - to wynik erozji skał wulkanicznych 30 mln lat temu. Cechą charakterystyczną tego terenu są bazaltowe słupy wystające spod ziemi na wysokość 20 metrów i średnicy 20-25 cm. Jest to najstarsza część rezerwatu geologicznego w Czechach i w Europie.
Obecność obowiązkowa.

Zaraz po zakwaterowaniu się w pensjonacie Vesna (https://www.ceskehory.cz/ubytovani/pension-a-restaurant-vesna-srbska-kamenice.html) ruszyliśmy w kierunku Pravcickiej Bramy znajdującej się jak już wspomniałem na terenie Parku Krajobrazowego. Wszystkie info na temat tego miejsca znajdziecie na stronie http://www.pbrana.cz/pl/



Trekking obfitował w przepiękne krajobrazy a liczne platformy widokowe wokół Bramy pozwalały podziwiać to cudo natury z różnej perspektywy. Zarówno samą bramę jak i okalające te miejsce ostańce skalne. Zostaliśmy tam aż do prawie całkowitego zmierzchu. Do pensjonatu wracaliśmy już po ciemku. Jeszcze na szlaku rozkoszowaliśmy się smakiem zimnych nóżek podkradzionych ze świątecznego stołu :-) mmmmmmm ambrozje, palce lizać.










Warto wspomnieć że rozpiętość łuku Pravcickiej Bramy wynosi 26,5 metra, wysokość otworu sięga 16 metrów a szerokość 8 metrów.
Tuż obok znajduje się zbudowane 1881 roku "Sokole Gniazdo" - letni pałacyk, stanowiący zarówno muzeum jak i restaurację.

















I tak mijał pomału 1 dzień wyprawy.
Jeszcze przed snem postanowiliśmy zobaczyć lokalny Kościół św.Vaclava górujący nad miasteczkiem. Kiedy wracaliśmy do bazy - było cicho i spokojnie.




CDN.... :-D 

poniedziałek, 16 października 2017

Wyprawa po Świętomarcińskie Rogale

Witam

16 października zorganizowaliśmy kolejną 1 dniową wyprawę tym razem do Poznania z wizytą w Puszczykowie z grupą szkolną z Rajska k/Kalisza.


W dość licznej już grupie 29 osób najpierw zawitaliśmy w progach Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie k/Poznania. Wszystko o tym miejscu znajdziecie na stronie internetowej muzeum.





W wielkim skrócie na terenie samego muzeum zobaczyć można m.in:
  • Ogrody Tolerancji
  • Tajemniczy Świat Indian
  • Wystawę Fotograficzną z miejsc podróży Arkadego Fiedlera 
  • Piramidę - replikę piramidy w Gizie
  • Replikę samolotu RAF-u "Hurricane"
  • Galeon "Santa Maria", którego pokład można samodzielnie zwiedzać
  • Fiat 126p - fiacik którym wnuk Arkadego Fiedlera przejechał Afrykę - informację można znaleźć m.in. tym artykule.
Uczestnicy wyprawy mogli zapoznać się z historią tego miejsca, podziwiać eksponaty przywiezione z różnych części świata.

Najbardziej zainteresowała Nas historia naszyjnika plemienia Himba, który został przekazany przez Małgorzatę Wojciechowską - znaną polską podróżniczkę - a który to naszyjnik zanim został wyeksponowany publicznie musiał 3 miesiące wietrzyć się, gdyż olejki eteryczne i zapach jaki z niego się wydobywał (w celu odstraszania moskitów i innej wszelkiej maści insektów i owadów) uniemożliwiał jego udostępnienie szerokiej publiczności :-D
















Co roku w lipcu i sierpniu na terenie muzeum odbywają się również festiwale podróżnicze na które serdecznie zapraszamy.

Drugim miejscem docelowym naszej wyprawy było Rogalowe Muzeum Poznania - gdzie oprócz prezentacji jak się wypieka owo cudo - wszystko na wesoło :-D, mieliśmy jeszcze okazję brać udział w małej degustacji pysznych Marcińskich Rogali - mniam :-)










Zanim na dobre pożegnaliśmy się z Poznaniem spędziliśmy niecałą godzinkę na poznańskim rynku sącząc kawkę w "Post Office Cafe" oraz podziwiając poznańskie kamieniczki wraz z ratuszem. Ostatnim punktem było spędzenie nieco ponad godzinkę w poznańskim browarze na zakupowe szaleństwa - choć pewnie to zdanie będzie trochę nad wyrost :-).







Było super :-)  Ciepło tego dnia i słoneczna pogoda dopełniała atmosferę mile spędzonego czasu w stolicy Wielkopolski - Poznaniu.

Do zobaczenia na kolejnej wyprawie
Ahoj